niedziela, 29 stycznia 2017

Last month


Kwintesencja stycznia na jednym obrazku :P

Spodziewałam się, że styczeń przyniesie wiele nowości, ale pewnych rzeczy jednak nie przewidziałam. W natłoku różnych spraw udało mi się jednak zdać sesję w terminach zerowych (jak to zwykle u nas bywa), a dziś skończyłam i wysłałam w świat pierwszy rozdział magisterki. W domu nie było mnie ponad trzy tygodnie, na szczęście we wtorek tam wracam :)


zdjęcia 1 i 4 - przed imprezą samorządową One Night in Castle <3 / 2 - polaroidowe wspominiki 
z sylwestra / 3 - sesja, sesja i po sesji

W styczniu poza soundtrackiem z "La La Land" (9/10!) na playliście rządzi nowy Ed :)


snap - carolowa
insta - karolinakastelik

xx

1 komentarz:

  1. Bardzo przyjemnie tu u Ciebie, zaglądam już od dawna nieoficjalnie, ale teraz już mogę oficjalnie zaprosić się do siebie: http://blondynkaztytuleminzyniera.blogspot.com/

    Na pewno będę zaglądać częściej! Dodaje Cię do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń